Wracam do Was po dość długiej przerwie ale musiałam się pozbierać po rozstaniu....
Nie będę się użalać nad sobą bo On nie jest tego wart. Mam zamiar korzystać z życia i pozytywnie patrzeć w przyszłość. Przez ten trudny dla mnie czas poznałam wielu wspaniałych ludzi, którzy wspierają mnie i sprawiają, że na mojej twarzy gości uśmiech.
Powracam do was ze zdwojoną siłą i z nowymi pomysłami na stylizacje i makijaże:)
Dzisiaj przychodzę z prostym a zarazem kobiecym i eleganckim zestawem. Główną rolę odgrywa moja nowa baskinka z firmy Mosquito.
Nic tak nie poprawia kobiecie humoru jak zakupy. Dlatego przed świętami wybrałam się do galerii i troszkę zaszalałam. Pokażę Wam co kupiłam:)
* spodnie Cubus i apaszka Orsay
* rozkloszowana spódnica z kokardą Cocktail Shock
(tył)
(przód)
* kurtka skórzana Mango
* płaszczyk w kolorze miętowym Orsay















































